niedziela, 28 lutego 2010

po powrocie


udało nam się szczęśliwie wrócić, dodatkowy komentarz umieścimy niebawem

a na razie jedno zdjęcie Z.

wtorek, 23 lutego 2010

Slonce

Pomimo tego ze podroz do Marakeszu minela nam dosc mroznie (jechalismy nieogrzewanym autobusem przez gory w ktorych padal snieg) to w marakeszu bylo juz zdecydowanie cieplej. Ciagle spotykamy Polakow Nie jest ich duzo ale swoj swego pozna.
Naszym kolejnym punktem podrozy byla As sawira; z ktorej wlasnie pisze. Jest to nadmorska (a nawet nadoceaniczna) miejscowosc. Mamy tutaj rewelacyjna pogode: 26stopni slonce i orzezwiajacy wiatr.

sobota, 20 lutego 2010

polowa za nami




witajcie jest tu zakrecona klawiatura wiec pisze powoli

ogolnie podoba nam sie, nie mielismy na razie przykrych sytuacji i oby tak dalej. pogodq dopisuje,



mielism juz snieg, bardzo mocny deszcz, a takze upal i duze prawdopodobienstwo burzy piaskowej ktora przeszla obok nas gdy bylismy na pustyni. ceny maja umiarkowane podobne do polskich i nizsze wiec jest ok.

troche zalujemy braku wystarczajacej znajomosci francuskiego lub chocby hiszpanskiego, ale angielski tez dje rade/

widoki ciekawe, nawet barddzo zwlaszcza snieg w gorach w kontrascie z pustynia



kuba dzieki za sms? uznaj to za odpowieddz.

pozdrawiamy

piątek, 12 lutego 2010

no to jedziemy

Dibek właśnie przyjechał, ja spakowany, w tym roku wyjątkowo sprawnie i dobrze!

do przeczytania! za 3godz samolot a jescze do krakowa trzeba dojechac

czwartek, 11 lutego 2010

odlot

po burzliwej ale pomyślnej sesji egzaminacyjnej wyruszamy w kolejną wycieczkę :-)


Tym razem padło na Maroko, jak na razie skończyliśmy się pakować i sprawdzać wagę naszych bagaży, niestety mamy problem z odprawą biletów i mamy nadzieje, że nie stworzy to poważnych komplikacji.


Ogólnie jesteśmy padnięci wszyscy chyba, a ja po dzisiejszym pełnym wrażeń dniu idę spać.

Bardzo możliwe, że będziemy coś tutaj pisać z trasy także zapraszam do odwiedzin.

Pozdrawiamy!